Strona główna: e-boszkowo

zaloguj | załóż konto
napisane przez Spider
Data dodania: 18-10-2015 13:05
Data modyfikacji: 18-10-2015 13:37

             W nawiązaniu do ostatniego wydarzenia kulturalnego, które miało miejsce w Lesznie pn. "Miasto Grochowiaka" chciałbym dołożyć niniejszy tekst zawierający wspomnienia pisarza z Boszkowa.

Stanisław Grochowiak urodził się w Lesznie i co ciekawe w jednym ze swoich utworów pt. "Ważka" napisał o swojej przedwojennej przygodzie z Boszkowem Zresztą to zrozumiałe, bo ktoś kto urodził się i mieszkał w Lesznie nie mógł nie być chociaż raz w Boszkowie.

Grochowiak w/w tekst opublikował na łamach pisma "Poezja" w 1974 r., a opisał w nim swoją podróż samochodem jako kilkulatek do Boszkowa. Jako że Grochowiak urodził się w 1934 r. zapewnie niewiele jeszcze rozumiał i wiedział (a nawet pamiętał), ale co ciekawe temat Boszkowa musiał w rodzinie być obecny, bo opis podróży i samego pobytu w Boszkowie jest bardzo malowniczy i zawiera szereg szczegółów.  M.in. Grochowiak wspomina, że podróż autem ówcześnie była "rzeczą rarytarną", a droga do Boszkowa wiodła przez "mijane wioski" oznaczone "żółtymi tablicami" jak: Święciechowa, Krzycko, Włoszakowice. Samochód którym jechał Grochowiak wraz z rodzicami należał do znajomych rodziców. Dojazd do Boszkowa był ówcześnie utrudniony, bo ostatni fragment drogi był grząski: "wądół był nieco błotnisty, ale nie błotem z gliny, raczej trzaskały tam szrapneliki rozgniatanego oponami żużlu...", potem natomiast "opony grzęzneły w sypkim jako złoto z dna rzeki piasku".

Dominickie dla małego Grochowiaka i także później, dorosłego już twórcy, musiało być ważne, bo nikt nie pisze bez przyczyny: "Najważniejsze jezioro mojego życia Dominickie".

Po przybyciu do Boszkowa trwało plażowanie, "wszyscy w obcisłych czarnych kostiumach". Co ciekawe już wtedy narzekał Grochowiak na tuszę Polaków: "obfitość sadła, którą musiał oglądać w czasie najpierwszego dzieciństwa...". Oprócz plażowania i kąpieli było też piwo w kuflach dla panów, słynny "Grodzisz" w szklanicach dla pań, a dla dzieci "bezbarwna limoniada" o przewrotnej nazwie "Murzynek". W ówczesnym Boszkowie grało się też w bilard (z grzybkiem), który znajdował się "budynku z drewna". Wśród graczy uwijał się kelner, który "roznosił miniaturowe kieliszki z czystą wódką". 

Chętnych do lektury "Ważki" odsyłamy do cyklu utworów pod wspólną nazwą Z "Prolegomenów", warto na chwilę przenieść się do dawnego Boszkowa, którego już nie ma.

A skąd w tytule utworu "Ważka"? Warto przeczytać o tym "potworze znalezionym w sitowiu, na płytkiej wodzie".

 

fot.Stanisław Grochowiak (zaczerpnięto z Wikipedii)

 


  • Zespół e-boszkowo.pl informuje, że wypowiedzi, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne i obyczajowe będą usuwane.
  • Twoje IP to: 54.224.150.24 Pamiętaj, nie jesteś anonimowy.
Dodaj komentarz
Imię:
Treść:

 
CAPTCHA Image
Przeładuj obrazek, jeśli jest nieczytelny
Kod:
Komentarze:
13 Dodano: 06-11-2016 IP: 79.184.141.38 Polecam: "Wysokie Obcasy" 5 listopada 2016- Mirosław Wlekły "Albo ja, albo nietoperz".
Spider Dodano: 09-11-2016 IP: 83.8.241.79 do "13" - dzięki za wiadomość. Pozdrawiamy, zespół e-boszkowo.pl


Dane ze stacji meteo.
Temp. powietrza: 18.8°C
Temp. wody: °C
Wiatr: 4.0[m/s]
Kierunek wiatru: SE

Ostatni odczyt:
15.10.2018 20:47

Dane ze stacji meteo, GOSiR Włoszakowice, umiejscowionej na terenie Ośrodka Żeglarskiego przy ul. Turystycznej 7 w Boszkowie - Letnisku.

współpraca

slotex.pl - najlepszy hosting

Copyright © 2011 by e-boszkowo.pl