Strona główna: e-boszkowo

zaloguj | załóż konto
napisane przez Spider
Data dodania: 05-03-2019 14:28
Data modyfikacji: 05-03-2019 19:23

  Rok 2018 już dawno za nami. Niektórzy już nawet zapomnieli lub chcą o nim zapomnieć. Trwa kolejny rok, A.D. 2019, jednak chciałbym jeszcze wrócić do zeszłorocznych wydarzeń w naszym regionie i wynikających z nich wniosków.

Przede wszystkim warto odnotować, że dla wypoczywających był to rok idealny, wprost wymarzony do spędzania czasu nad jeziorem. Upały zachęcały do dłuższych bądź krótszych wypadów do Boszkowa i nie tylko, każda plaża była pełna, parkingi pełne aut, niektórzy nawet chcieli wjeżdżać autami do jeziora, bo przynajmniej auto będzie pod bokiem... Z perspektywy wczasowicza i lokalnego biznesu turystycznego było więc super, jednak konieczna jest niestety łyżka przysłowiowego dziegciu, a może nawet wiadro dziegciu lub jeszcze coś większego?

( Boszkowska fikcja - czyli jak to jest z tym bezpieczeństwem. )

Rok 2018 i Boszkowo - jeden wniosek, jakże istotny. Nie jestem pewien czy Jezioro Dominickie jest w pełni bezpieczne z ekologicznego punktu widzenia, jeżeli np. brak nadzoru nad ilością wody w akwenie. Jest zastawka, która praktycznie przez cały zeszły rok nie funkcjonowała, tzn. nie spełniała swojej funkcji. W okresie zimowym wypuszczonoi z jeziora całą rezerwę wody. A latem poziom wody w jeziorze z przyczyn naturalnych znacznie obniżył się, nie było nikogo kto próbowałby zatrzymać przed letnim sezonem zgromadzone zimą i wiosną zasoby wodne jeziora. I tak co najmniej przez 2 ostanie sezony widzimy jak ubywa wody w zastraszającym tempie, linia wody „ucieka", a sam akwen znacznie zmniejsza swoją powierzchnię i kubaturę. Jezioro to żywy twór który cierpi, a przykład jeziora Boszkowskiego Wielkiego jest znamienny. Wysokie temperatury, palące słońce przez całe ubiegłoroczne lato, skutkowało ogromnym śnięciem ryb w pierwszej dekadzie sierpnia. W prasie i ogólnie mediach pojawiły się złowieszcze artykuły, jednak w dłuższej perspektywie sprawa ucichła, bo Boszkowskie Wielkie to nie Dominickie z plażami, sklepami, pensjonatami, hotelem... Na portalu e-boszkowo.pl temat był obszernie przedstawiony i co z tego wyniknęło? Nic, NIC, NIC, NIC... wystarczy wczytać się w dokumenty/wypowiedzi urzędników.... Polecam lekturę, jeżeli jeszcze ktoś nie przeczytał.

(Katastrofa ekologiczna w Jeziorze Wielkim)

Przy tej okazji warto „rzucić w internetową przestrzeń" pytanie o egzekwowanie dostępności do linii brzegowej... Temat znany, opisany i tyle... Kto ma egzekwować? Może Stowarzyszenie Przyjaciół Boszkowa, bo takie mam czasem wrażenie, że to SPB ma załatwić... No, ale przecież są instytucje, urzędy... chyba że nie ma? Jest naruszenie prawa, ale nikt nie próbuje sprawy rozwiązać... Takie zaniechanie skutkuje tym, że powstaje przyzwolenie na kolejne, inne naruszenia prawa.  

Po drugie, po co powyższe zestawienie obu jezior, tzn. Jeziora Dominickiego i Boszkowskiego Wielkiego? Otóż Jezioro Dominickie też ucierpiało letnią porą, jest jednak większe, głębsze i przede wszystkim czystsze, stąd na szczęście żadnego śnięcia ryb do tej pory nie było. Jeżeli jednak kolejne lato będzie podobne pogodowo, to kto wie co się zdarzy i w tym kontekście trudno nie wrócić do tematu istniejącej zastawki, która gdyby komuś z decydentów zależało na jeziorze, byłaby lepiej wykorzystywana. Retencjonowanie wody w Jeziorze Dominickim, to konieczność i sprawna zastawka może pomóc w całym systemie okolicznych jezior, z korzyścią dla wszystkich... chociaż plotki wskazują, że poziom jeziora jest celowo utrzymywany w stanach niskich, bo to sprzyja inwestycjom wokół jeziora, a i przy okazji wiele łąk jest bardziej dostępnych. Może ktoś to potwierdzi, zaprzeczy?

Sprawa zastawki, kwestia wysokości lustra wody w Jeziorze Dominickim była obszernie przedstawiona na portalu e-boszkowo, jednak chyba nie zmusiło to nikogo z decydentów do przemyśleń, zajęcia stanowiska. Również sprawa w/w śnięcia ryb była szeroko omówiona, jednak też bez echa. A wnioski po lekturze zgromadzonego materiału mogą być moim zdaniem zatrważające...

( Czy woda w jeziorze jest potrzebna? Czy komuś przeszkadza jezioro? )

Kolejna sprawa, to uwaga z zeszłorocznej edycji akcji „Czyścimy Jezioro Dominicke". Rośnie ilość śmieci porzucanych w jeziorze od strony ul. Dominickiej. To rezultat tego, że liczba letników rośnie, a wśród nich wzrasta liczba tych, którzy nie szanują środowiska i zamiast do śmietników odpady trafiają byle gdzie, najszybciej do jeziora, niestety. Brzeg od strony ul. Dominickiej jest dostępny, strumień turystów po tamtej stronie jeziora jest ogromny, to i „efekty" są.

Odpady to też zagadnienie, które „nie przemija" w boszkowskich tematach. Ciągle nie ma skutecznych metod na „śmieciarzy", którzy żałują na zakup worka (bo „strasznie drogi", chociaż to brednia, a ci którzy ten argument wykorzystują, nie kupią nigdy worka na śmieci), tak więc lepiej do bagażnika i przejażdżka autem do lasu względnie spacer do pobliskiego kosza i sprawa załatwiona... zaoszczędziłem... potem ewentualnie będę krzyczał, że rzadko kosze są opróżniane i stąd te hałdy śmieci w letnie weekendy). „Śmieciarze" czują się bezkarni.

Inna sprawa, to kwestia jednostek pływających... niby temat jest w obiegu, regularnie wraca w sezonie letnim lub tuż przed nim, a w rzeczywistości nie ma jednoznacznej wypowiedzi w tym zakresie od lat... Były spotkania, były debaty, SPB wielokrotnie wskazywało na problem i w sumie nic.

Trudno też nie odwołać się do hasła: Przemęcki Park Krajobrazowy. Jest czy go nie ma? Jest faktycznie, czy tylko na papierze?

Presja na Jezioro Dominickie rośnie, chcemy korzystać z wody, słońca, podziwiać przyrodę... Jest w tym jednak pewna zachłanność, widoczna bardzo dobrze na przykładzie Boszkowa i nie można obok tego przejść obojętnie.

W tej sytuacji trudno mieć nadzieję, że budowa ogromnego obiektu (który zaczął powstawać z początkiem września ubr.) tuż nad brzegiem Jeziora Dominickiego, obok gminnej ogólnodostępnej plaży skłoni kogokolwiek do refleksji. Nawet nie myślę, żeby budowa „tego olbrzyma" skłoniła urzędników i samorządy do przemyśleń i wyciągnięcia wniosków na przyszłość.

(Boszkowski chaos - czyli jaka przyszłośc czeka Boszkowo? )

Boszkowo potrzebuje inwestycji, zmian, likwidacji tandetnych budek, kartonowej zabudowy, jednak wymaga działań z myślą o naturze. Zabudowa brzegów jeziora, to szkoda dla wszystkich, naprawdę trochę pokory się przyda, bo w końcu my też jesteśmy częścią natury i zieleń, czysta woda oraz powietrze są nam niezbędne do życia.

Nawet ci którzy będą czerpać profity z inwestycji oraz istniejącej już infrastruktury turystycznej mogą w niedalekiej przyszłości spotkać się ze stanowczą odpowiedzią ze strony „matki natury". Jeżeli już my sami nie myślimy perspektywicznie, nie dbamy o przyrodę, jej odwieczne skarby, to sama natura nam odpowie, oby tylko nie było to ostatnie tchnienie ze strony Jeziora Dominickiego. Przesadzam, bawię się we wróżkę?, nie, po prostu wyciągam wnioski. Jezioro Dominickie jest na tą chwilę pozostawione same sobie...

Szansa na opamiętanie jeszcze jednak jest...


 


  • Zespół e-boszkowo.pl informuje, że wypowiedzi, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne i obyczajowe będą usuwane.
  • Twoje IP to: 100.26.182.28 Pamiętaj, nie jesteś anonimowy.
Dodaj komentarz
Imię:
Treść:

 
CAPTCHA Image
Przeładuj obrazek, jeśli jest nieczytelny
Kod:
Komentarze:
Arek Dodano: 05-03-2019 IP: 5.226.122.182 Hasło Boszkowo wśród polityków istnieje tylko przed wyborami. Potem już nikogo nie interesuje. chyba, że lokalnych usługodawców jak "pogoda jest zła" - a nikt nie myśli o tym że największa tragedia się stanie jeśli przyroda w końcu powie NIE
lukas Dodano: 08-03-2019 IP: 185.136.132.194 a temat zbiorowej interpelacji podpisanej przez zainteresowanych np. podczas, niestety, b potrzebnej akcji sprzątania Boszkowa organizowanej przez SPB i powielanie podobnych działań nie zmieni podejścia rządzących trzeźwo patrzących na ekologię?
lukas Dodano: 08-03-2019 IP: 185.136.132.194 a przy okazji, WSZYSTKIM PANIOM w dniu ich święta, a zwłaszcza tym wypoczywającym i odwiedzającym Boszkowo, którym na sercu leży dobro tego miejsca (w pełnym tego słowa znaczeniu), życzę wszystkiego co najlepsze, by marzenia się spełniły
13 Dodano: 08-03-2019 IP: 79.186.109.147 Interpelacja do dobry pomysł- ślijmy ją do gminy, powiatu. Są nowe władze- może będzie inne spojrzenie i w końcu jakieś działania. Bardzo aktywny w powiecie leszczyńskim jest poseł Jan Mosiński. Może należy zaprosić go na walne zebranie albo na sprzątanie i zwrócić uwagę na problemy Boszkowa. Wójta i starostę oczywiście też zaprośmy.
lukas Dodano: 08-03-2019 IP: 185.136.132.194 DO 13 najpierw to może poznajmy dossier posła
13 Dodano: 09-03-2019 IP: 79.186.112.220 Co ma dossier posła i kogokolwiek do ekologii????????? Badajmy dossier, a letnisko- jak zwykle- poczeka....
lukas Dodano: 11-03-2019 IP: 185.136.132.194 chodzi o kompetencje,albo ich brak


Dane ze stacji meteo.
Temp. powietrza: 8.3°C
Temp. wody: 15.0°C
Wiatr: 0.0[m/s]
Kierunek wiatru: ---

Ostatni odczyt:
20.09.2019 03:15

Dane ze stacji meteo, GOSiR Włoszakowice, umiejscowionej na terenie Ośrodka Żeglarskiego przy ul. Turystycznej 7 w Boszkowie - Letnisku.

współpraca

slotex.pl - najlepszy hosting

Copyright © 2011 by e-boszkowo.pl