Strona główna: e-boszkowo

zaloguj | załóż konto
napisane przez Matek
Data dodania: 26-03-2011 20:21
Data modyfikacji: 30-03-2011 22:57

    Na początku maja 2010 uczestniczyłem po raz kolejny w spływie Szlakiem Konwaliowym. Wystartowaliśmy z jeziora Dominickiego z plaży w Domanicach a skończyliśmy na jeziorze Brzeźnym.

Cała wyprawa była już opisana na naszych łamach wraz z dokumentacją fotograficzną i filmową, polecam tą trasę spływu i nasze sprawozdanie ze spływu w artykule Relacja ze wpływu Kajakowym Szlakiem Konwaliowym 2010. Mimo pojawiających się mniejszych i większych problemów bardzo polecam tego typu wyprawę.

     Niestety muszę opisać pewną niemiłą „przygodę” jaka spotkała nas na kanale Boszkowskim, i wynikającą z niej smutną prawdę o stanie wód. Owa przygoda nie spotkała tylko nas bo opisywany poniżej fakt występował i często występuje na tym kanale niejednokrotnie.  Co potwierdzi wiele wędkarzy i kajakarzy pokonujących regularnie ten odcinek. ŚCIEKI – temat, który wraca do nas jak bumerang, choćbyśmy niewiadomo jak nie chcieli o nich myśleć. Niestety kanał Boszkowski to już nic innego jak pozbawiony życia rów zrzutowy „oczyszczonych” ścieków. I choć by oficjalnie wszystko wygląda dobrze, wystarczy wybrać się na ten kanał by zobaczyć co tak naprawdę tam się dzieje.   

O problemie tym pisaliśmy już w roku 2008 w artykule pt. Problem z oczyszczalnią w Grotnikach znajdziecie tam Państwo zdjęcia jak wyglądał kanał w sierpniu 2008.

Pierwszego maja 2010  gdy tylko odpłynęliśmy od jeziora Dominickiego kanałem Boszkowskim do miejsca do którego wpada rów Grotniki, zastał nas smród, okropny odór, pływające czarne kożuchy, bąble pokrywające całą taflę brunatno – siwej wody. Rów Grotnicki, który jeszcze na przedwojennych mapach figuruje jako struga Grotnicka, jeszcze w latach 80-tych był wartko płynącym małym strumieniem niosącym żółty piasek i czystą wodę. Obserwując owe mapy zauważymy, że na tym wartkim strumieniu były liczne młyny wodne. Dziś stara struga przekwalifikowana została formalnie w RÓW, czyli sztuczny ciek wodny. Do którego oczyszczalnia ścieków w Grotnikach zrzuca „oczyszczone” ścieki. Nie musi spełniać surowych norm, które powinna spełniać gdy zrzuca się ścieki do zbiornika wodnego, bo formalnie „oczyszczone” ścieki zrzucane są do rowu sztucznej budowli. Zrzut taki kwalifikuje się prawnie jako „zrzut do ziemi” i obowiązują wtedy znacznie mniej rygorystyczne normy chemiczne, zrzucanej cieczy. Cóż dawny strumień stał się nagle rowem, który poszerzono kilkukrotnie i po kilkuset metrach wpada do Kanału Boszkowskiego, dalej do j. Wielkiego,  Małego, Boszkowskiego i płynie dalej.  Roczna objętość zrzucanych „do ziemi” ścieków wynosi 220 tyś  m3, a dla porównania objętość jeziora Wielkiego, do którego trafia ten przerób,  wynosi 641 tyś m3 a j.Małego  126 tyś m3. Oczyszczalnia zatem staje się praktycznie ich głównym Kanał Wielkie_Małe fot. Andrzej Łakomydopływem. Te jeziora „oczyszczonych” ścieków niczym nie przypominają jezior, którymi były przed rokiem 1997 czyli przed uruchomieniem oczyszczalni.

Widoczność w okresie letnim  mierzona krążkiem Secchi`ego na jeziorze Wielkim  w 1997r. wynosiła 60cm a w 2008 tylko 18cm!

(fot. kanał łączący jezioro Wielkie z Małym - widok z mostu w kierunku j. Wielkiego. fot. Andrzej Łakomy, 30.08.2008r.)

Wszyscy uczestnicy spływu byli zbulwersowani tym co zastali. Wysłałem zatem List w tej sprawie do kilku instytucji. Zachęcam zatem państwa do zapoznania się z reakcja owych służb na zaistniała sytuację. W oryginale do listu były dołączone zdjęcia i filmy, które umieszczę pod listem.

pismo w pliku PDF do pobrania TUTAJ

 

     Pierwszą z odpowiedzi to odpowiedź Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego, którego pracownik był na miejscu zgłoszenia i potwierdził zaistniały stan rzeczy. Problem zgłoszono także do WIOŚ.

Treść odpowiedzi ZPKWW poniżej:

 

 

 

     Jeszcze szybciej bo już 13.05.2010 roku, przyszła odpowiedź z Polskiego Związku Wędkarskiego, który również potwierdza istnienie znanego mu problemu. PZW także zgłaszał wielokrotnie sprawę do WIOŚ, i innych instytucji. Poruszano tu także prawny charakter zrzutu z oczyszczalni, o czym pisałem powyżej.

Oto treść odpowiedzi Polskiego Związku Wędkarskiego podpisana przez dyrektora pana mgr inż. Andrzeja Kuligowskiego

 

Polski Związek Wędkarski dołączył do swojej odpowiedzi kopie swoich korespondencji, które prowadzi z różnymi instytucjami na temat omawianego problemu. Kopie pism poniżej.

 

A co na to wszytko Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska???

Oto odpowiedź:

Kontrole były rok temu, ale nie ma określonych dopuszczalnych stężeń dla poszczególnych wskaźników zanieczyszczeń, pozostałe wskaźniki jak wynika z pisma, takie jak związki azotu i fosforu (główni winowajcy przyspieszonej eutrofizacji jezior) nie są normowane. Choć i tak kontrola wykazała  przekroczenia parametrów.

A jaki jest rezultat mojego pisma, pism PZW i pism ZPKWW? Kontroli nie będzie bo zgodnie z programem jakość wód ma być badana w roku 2011! Wojewódzkiemu Inspektoratowi Ochrony Środowiska  argumentuje też nieprzeprowadzenie pomiarów znacznym upływem czasu od dnia zaobserwowania zjawiska (01.05.2010) do dnia złożenia zawiadomienia (06.05.2010 - data wpływu pisma potwierdzona pisemnie na potwierdzeniu odbioru) te 4 dni robocze to zbyt długo - dlatego zbadają za rok - może.

 

Zgodnie z powiedzeniem "uderz w spół a nożyce się odezwą" głos zabrał Wójt gminy Włoszakowice Pan Stanisław Waligóra.

Ale po kolei. Najpierw Polski Związek Wędkarski w interwencji na moje pismo skierował sprawę do Gminy Włoszakowice takim oto pismem:

 

 

A oto odpowiedź Wójta:

    No cóż już na samym początku pisma zaobserwowane zanieczyszczenia są podważane bo ich tam nie ma a jeśli są to nie z oczyszczalni. Wychodzi na to, że zarówno ja, jak i PZW i PZKPWW mamy zbiorową halucynację. A oczyszczalnia jest bez jakiejkolwiek wątpliwości "czysta". Tylko jak to się ma do odpowiedzi WIOŚu, który co prawda nie miał ochoty wykonać nieplanowej kontroli, ale o uchybieniach informuje i wie. Zresztą jak można tu było przeczytać, wiedzą o nich praktycznie wszyscy i głośno o nich mówią.

    A cała ta sprawa to przecież tylko wymysł PSEUDOEKOLOGA, który nie zrobił nic innego ponad to co zrobiło PZW, ale PZW już pseudoekologiem nie wypada nazwać. A może ekoterrorysta zabrzmiało by lepiej?

A co do samego ROWU Grotnickiego - od wieków był on czystą wąską struga, ale teraz cóż Gmina go uratowała - pogłębiła, poszerzyła.

Na koniec jeszcze mamy na pocieszenie zapewnienie, że oczyszczalnia zostanie zmodernizowana i będzie przyjmować jeszcze więcej ścieków, super!

 

Do pisma Wójt dołączył inne dokumenty, na początek pismo, o którym pisaliśmy w artykule pt. Informacje dotyczące pracy oczyszczalni w Grotnikach

Pozostałe dokumenty:

 

     Jak widać ludzie listy piszą, organa fachowe błędy wytykają,  a urzędy odpowiadają, szkoda, że poza poświęconym czasem na tworzenie pism oraz nawałem dokumentów nic fizycznie się nie zmienia i ( parafrazując słowa Wójta) TAK  ZWANA oczyszczalnia ścieków ciągle oczyszcza na swój sposób. A pseudoekolodzy maja zbiorowe halucynacje..... Aż chciało by się napisać dziękuję za (pseudo) dbałość o region.

 


Zapraszam do lektury na temat Eutrofizacji jezior. Na łamach e-boszkowo.pl poruszaliśmy ten temat w artykule pt. "Zarastanie jezior w okolicy Boszkowa - ingerować czy się przyglądać?"

Źródła:

  • W artykule wykorzystano zdjęcie Pana Andrzeja Łakomego
  • Dane dotyczące widoczności w j. Wielkim pochodzą z opracowania pt. "Jezioro Dominickie - Środowisko i gospodarka rybacko-wędkarska" autorstwa Pana Andrzeja Łakomego

 


  • Zespół e-boszkowo.pl informuje, że wypowiedzi, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne i obyczajowe będą usuwane.
  • Twoje IP to: 54.224.197.251 Pamiętaj, nie jesteś anonimowy.
Dodaj komentarz
Imię:
Treść:

 
CAPTCHA Image
Przeładuj obrazek, jeśli jest nieczytelny
Kod:
Komentarze:
markOne Dodano: 26-03-2011 IP: Pismo Wójta Włoszakowic nr GZK 7034/K/11/10 z dn. 25 maja 2010 r. nie powiększa się. Btw. pewien Pan kiedyś podczas wizji lokalnej stwierdził, że zamulenie kanału Boszkowskiego jest spowodowane przez drzewa - i to mowiła osoba z WIOŚ\'u :) Ten temat nadaje się do programu \"Sprawa dla reportera\"
Mosze Rosenkranz Dodano: 26-03-2011 IP: WIOŚ wydaje się być instytucją, która ma gotowe schematy z odpowiedziami na wszelkie sygnały z terenu. W dodatku wydaje się być instytucją bezsilną i nieporadną. Być może urzędnicy WIOŚiu cenią sobie "święty spokój" niż zdecydowane działania i narażanie się na nieprzyjemności. Być może trzeba wymienić ludzi we WIOŚiu bo im dupy do stołków przyrosły? A może w ogóle zlikwidować tę nieporadną instytucję? Może jednak najpierw wpuścić CBA bo może rączka rączkę... Z drugiej strony skoro Gmina Włoszakowice nie widzi problemu to zachęcam tamtejszych urzędników z ichniejszym Wodzem na czele, do leczniczych kąpieli w borowinach kanału Boszkowskiego połączonych z intensywną inhalacją. Widać, że gminna oczyszczalnia to święta krowa, o której nie wolno źle mówić! Natomiast ludzi zaniepokojonych stanem środowiska nazywa się "pseudoekologami" - to dobitnie świadczy o "poziomie" jaki reprezentują włodarze gminy. Wstyd i kompromitacja. Nie pierwsza zresztą i nie ostatnia pewnie. Czy w tym chorym kraju jest jakaś instytucja, która mogła by się zabrać za ten problem? Czy też do końca świata będzie odbywała się wymiana pism pomiędzy różnymi osobami, urzędami i instytucjami? Kto zakwalifikował naturalny rów Grotnicki jako "rów i urządzenie melioracyjne szczegółowe" i kto teraz to może zmienić? Zmiana kwalifikacji tego rowu wymusiła by na oczyszczalni zaostrzenie norm zrzucanych ścieków. Z drugiej strony patrząc, skoro kontrole są raz w roku i w dodatku pewnie zapowiedziane, a kary śmieszne małe, to i tak to wszystko nie ma sensu.
Matek Dodano: 26-03-2011 IP: mark0ne - Artykuł ukazał się w piątek (25.03) rano zupełnie przypadkowo gdyż nie był jeszcze skończony i miał być niewidoczny. Pisałem go do 1 w nocy i pokonało mnie zmęczenie, stad nie zauważyłem że artykuł się opublikował. A ten był niedokończony i w rozsypce. Dziś już go dokończyłem, także dopiero dziś wraca na światło dzienne.
Nie-ekooszołom Dodano: 28-03-2011 IP: W tym przypadku tylko częste kontrole niezależnej, zewnętrznej instytucji i prokuratura są w stanie być może coś zdziałać. Czas napisać zawiadomienie...


Dane ze stacji meteo.
Temp. powietrza: 14.3°C
Temp. wody: 14.4°C
Wiatr: 0.0[m/s]
Kierunek wiatru: ---

Ostatni odczyt:
18.10.2017 19:10

Dane ze stacji meteo, GOSiR Włoszakowice, umiejscowionej na terenie Ośrodka Żeglarskiego przy ul. Turystycznej 7 w Boszkowie - Letnisku.

współpraca

slotex.pl - najlepszy hosting

Copyright © 2011 by e-boszkowo.pl