Strona główna: e-boszkowo

zaloguj | załóż konto
napisane przez MK
Data dodania: 27-11-2010 22:22
Data modyfikacji: 28-11-2010 00:57

Poniższy tekst jest oparty o moją mniej, lub bardziej fachową wiedzę, pamięć i  zasłyszane w środowisku Boszkowskim historie, co do których autentyczności nie mam zastrzeżeń. Artykuł ma charakter nieformalny i nie jest oskarżeniem wobec nikogo. Postarałem się tylko pozbierać i poskładać (merytorycznie i chronologicznie) fakty i domniemania, czyli te fakty których nie mogę jednoznacznie udowodnić :),  dotyczące sytuacji związanej z piętrzeniem wody w Jeziorze Dominickim. 

 

Na pewno wszyscy, którzy mieli okazję, choć raz w tym roku (po ustąpieniu lodu) być nad jeziorem Dominickim na pewno zauważyli, że poziom wody jest wyższy niż w latach wcześniejszych. Ja pamiętam taki poziom jeziora z połowy lat 90' - byłem wtedy bardzo młody, ale pamiętam:).

Na taki stan rzeczy wpływ ma kilka elementów: Ostra i długa zima ze sporą ilością śniegu (choć jej wpływ jest mniejszy niż by się to mogło wydawać), Duża ilość opadów wiosną, oraz zamknięcie zastawki na kanale Dominickie-Wielkie.

Budowla hydrotechniczna znajdująca się na  cieku wypływającym z Jez. Dominickiego reguluje, a przynajmniej powinna regulować, poziom wody. Nasze jezioro ma bardzo małą zlewnię, przez co spływy zasilające je w „nową" wodę są stosunkowo niewielkie i to głównie od rzeczonej zastawki zależy poziom wody.

Zastawkę zbudowała Gmina Włoszakowice w 1994 roku i paradoksalnie wcale nie po to, aby utrzymać wysoki poziom wody. Na początku lat 90' bilans wodny był zupełnie inny, wody w kanale Dominickie-Wielkie było o wiele więcej niż obecnie i zdarzało się zjawisko tzw. Cofki - woda płynęła w przeciwną stronę, niż wynikałoby to ze spadków.

Już wtedy rozpoczęły się problemy z zanieczyszczeniami płynącymi z oczyszczalni w Grotnikach. W wyniku cofki zanieczyszczenia wraz z wodą z kanału wpływały do jez. Dominickiego i zanieczyszczały jego wody.

Starsi bywalcy Boszkowa z pewnością pamiętają, że w pewnym okresie zamurowano przepust pod ul. Dworcową, uniemożliwiając przepływ wody. W późniejszym okresie blokadę usunięto, a gmina wybudowała zastawkę.

W pozwoleniu wodno-prawnym (dokumencie ustalającym zasady korzystania z zastawki) z roku 1994 ustanowiono, że rzędna piętrzenia, czyli de facto poziom wody w jeziorze, wynosić ma  61,30 m.n.p.m, w stosunku do poziomu dna zastawki - 60,55 m.n.p.m jak łatwo policzyć wysokość piętrzenia wynosiła 75 cm. W okresie sianokosów możliwe było obniżanie piętrzenia do wysokości 61.00m.n.p.m.

Przez następne lata poziom wody w kanale spadł i zanieczyszczenia płynęły teraz do jeziora Wielkiego i dalej, nie zagrażając gminnym plażom. Zastawka zaczęła pełnić rolę zaworu utrzymującego wodę w Jeziorze Dominickm.

Przez kolejne lata, kiedy gmina gospodarowała zastawką poziom wody sukcesywnie opadał. Oczywiście nie było to spowodowane wyłącznie niewłaściwym użytkowaniem urządzenia, swoją rolę odegrała też przyroda, a konkretnie następujące po sobie „suche" lata. Jednakże użytkowanie progu wodnego też nie było właściwe - zastawka była cały czas otwarta, a przez pewien okres nawet została wyłamana. Podczas gdy wczesną wiosną, kiedy wody jest najwięcej powinna być maksymalnie podniesiona magazynując jak najwięcej wody w jeziorze. Efektem takiego stanu rzeczy był spadek lustra wody o ok. 20 cm.

Wiosną tego roku Starostwo powiatowe w Lesznie wszczęło postępowanie w sprawie zmiany pozwolenia wodno-prawnego dotyczącego przedmiotowej zastawki.

Wraz z nowym pozwoleniem Starostwo zaproponowało, by poziom piętrzenia obniżyć do 61,00 m.n.p.m., argumentując, że wcześniejszego stopnia piętrzenia nie da się osiągnąć.

Początkowo wywołało to lekkie zamieszanie, które wynikało z głównie z niejasnej sytuacji zastawki i aurą tajemniczość/tajnośći roztaczaną przez starostwo wokół całej sprawy. Muszę przyznać że mi również panika lekko się udzieliła.

Ostatecznie sprawa zakończyła się rozprawą Wodno-prawną w „Sułkowskim", w której uczestniczyli przedstawiciele wszystkich zainteresowanych stron.

Podczas rozprawy jednoznacznie udowodniono iż Gmina Włoszakowice niewłaściwie użytkowała urządzenie i postanowiono o wszczęciu procedury przekazania go pod zarząd Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Lesznie, czyli zarządcy całego cieku. Nie osiągnięto jednak porozumienia odnośnie wysokości piętrzenia wody w Jeziorze, przez co utrzymany zostanie początkowy poziom piętrzenia, czyli 61.30 m.n.p.m, czyli najwyższy z możliwych. Co z punktu widzenia utrzymanie jakości jeziora i siedlisk przyrodniczych z nim związanych jest korzystne.

Miejmy nadzieje że w skali wielu lat odpowiednie użytkowanie zastawki spowoduje wzrost poziomu wody w Naszym jeziorze.

MK

 

 


Polecamy artykuły w tej samej sprawie:

 

  • Artykuł na temat wysokiego stanu wody w Boszkowie z 27.11.2010 pt. Wodny galimatias.
  • Artykuł z Portalu Informacyjnego Leszna i Powiatu Leszczyńskiego pt. Pozew wycofany

 

 


  • Zespół e-boszkowo.pl informuje, że wypowiedzi, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne i obyczajowe będą usuwane.
  • Twoje IP to: 54.226.179.247 Pamiętaj, nie jesteś anonimowy.
Dodaj komentarz
Imię:
Treść:

 
CAPTCHA Image
Przeładuj obrazek, jeśli jest nieczytelny
Kod:
Komentarze:
Aktualnie brak komentarzy, bądź pierwszy!


Dane ze stacji meteo.
Temp. powietrza: 1.6°C
Temp. wody: °C
Wiatr: 3.6[m/s]
Kierunek wiatru: SW

Ostatni odczyt:
20.01.2018 05:45

Dane ze stacji meteo, GOSiR Włoszakowice, umiejscowionej na terenie Ośrodka Żeglarskiego przy ul. Turystycznej 7 w Boszkowie - Letnisku.

współpraca

slotex.pl - najlepszy hosting

Copyright © 2011 by e-boszkowo.pl