Strona główna: e-boszkowo

zaloguj | załóż konto
napisane przez Matek
Data dodania: 31-03-2019 19:46
Data modyfikacji: 03-04-2019 10:09

Wisieńka na torcie.

     Wszyscy z nadzieją wypatrujemy wiosny. Wielu z nas czeka już także na wiosenne spacery w Boszkowie i wokół Jeziora Dominickiego. Wszyscy też wiemy jak bardzo obciążony jest turystycznie region Boszkowa-Letniska w szczycie sezonu. Region, który wydawać by się mogło, czeka na jesienno-zimową przerwę jak na chwilę wytchnienia.  

Niestety ani Boszkowo ani jezioro nie odpoczywa zimą. Gdy z plaż i chodników znikają turyści, gdy Boszkowo przestaje być poczytnym tematem, gdy przemijają przedwyborcze deklaracje, do Boszkowa wkracza ciężki sprzęt i bezlitosna żądza zysku i prywatnych interesów.

 

     Tak to dobry czas na wszelkie inwestycje, zarówno legalne jak i niestety nielegalne, których wiele, w różnej skali. Trzeba przyznać, że powoli w coraz większym zakresie do Boszkowa-Letniska wkracza szalenie potrzebna  kanalizacja i wodociągi, co nas bardzo cieszy szczególnie gdy do zrobienia jest tak wiele. Ale nie bądźmy naiwni, wiosną Boszkowo nie uraczy nas wyremontowanym chodnikiem, odnowioną ulicą czy zadbaną promenadą. Nawet nie uraczymy nowej ławki czy wyremontowanej deski w pomoście. Ani jakimkolwiek rozwiązanym problemem. Nikt nawet nie ma czasu na dialog o problemach i przyszłości Boszkowa. Wszyscy posłowie oraz radni, którzy głośno pokrzykują na temat Boszkowa przed wyborami, nabierają wody w usta gdy jest poważny problem, gdy jest coś do zrobienia, lub gdy po prostu Boszkowo nie jest poczytnym tematem. A przed wyborami zainteresowanie Boszkowem deklarują nawet politycy spoza Boszkowa i regionu, wręcz Wielkopolski. Gdy temat przestaje być medialny... wszyscy zatykają uszy i zamykają oczy udając, że nie wiedzą o problemach, że ich nie ma. A wtedy Boszkowo najbardziej potrzebuje pomocy, wręcz ratunku, natychmiastowych, bardzo konkretnych działań.

Cóż już niejednokrotnie pisaliśmy o uruchamianych jesienią piłach tnących drzewa przy jeziorze i okolicy, kosach karczujących trzcinowiska, które są strażnikiem czystej wody w jeziorze i osłoną dla gniazdujących ptaków.

 

 

 

To przysłowiowy „nóż w plecy jeziora". Koparki zmieniają istotnie linie brzegową, kopią piękne prywatne plaże i okazałe zatoczki prywatnych nadjeziornych działek. Powstają lub zostają przedłużane płoty do samej wody (lub inne wymyślne sposoby ograniczające przejście lub nawet je blokujące). Jawnie łamane jest wiele przepisów, których nawet nikt nie stara się omijać, a paragrafy prawne łamane są bezpośrednio i wręcz arogancko jeden po drugim. To wszystko przy milczącej zgodzie urzędników i służb powołanych przecież aby je egzekwować.

 

 

Cóż więc dziwnego, że kolejne Boszkowskie patologie pojawiają się jedna po drugiej w zastraszającym tempie. Skoro wolno.... . Opisywaliśmy już wiele takich przypadków i nie tylko my. Ale żaden z urzędników mimo pobierania za to wynagrodzenia nie jest zainteresowany zaistniałą sytuacją. A mówi się tu o państwie prawa - jak widać, dotyczy to tylko wybranych zagadnień lub tych które są aktualnie modne z uwagi właśnie  na nadchodzące wybory czy polityczne przepychanki. O zgrozo zdarzają się sytuacje, gdy urzędnicy wymawiają się ogromem pracy, przy której boszkowskie problemy są mało znaczące.

 

 

     Jeszcze kilka miesięcy temu w artykule „Czy woda w jeziorze jest potrzebna? Czy komuś przeszkadza jezioro?" pytałem przewrotnie  Czy komuś przeszkadza jezioro?  Bo co można myśleć o tej niegospodarnej, niemoralnej i czysto zbrodniczej decyzji jakim było wypuszczenie w zeszłym roku przerażających ilości wody? Ku przyzwoleniu powołanego także do tego celu organowi jakim są „Wody Polskie" które jednak nie czuły się zainteresowane tematem pomimo naszych monitów? I to w momencie gdzie hydrolodzy wydali ostrzeżenie „Polska Pustynnieje". Pisaliśmy, dzwoniliśmy, alarmowaliśmy... biurokratyczna maszyna jak by nie zauważała upływającej wody, nic nie zrobiono, aż już nie było co bo spłynęła cała woda gdyż lustro wody zatrzymało się poniżej dna kanału odpływowego. Tymczasem  suche lato dopełniło dzieła zniszczenia Jeziora Dominickiego - i te, cofnęło się w niektórych miejscach o dziesiątki metrów, minął już ponad rok od tych chwil kiedy o tym alarmowaliśmy - jezioro ciągle jeszcze się nie odbudowało, a powoli kończy się okres zimowy, zaczną się wysokie temperatury i bilans wodny znowu zacznie być jeszcze bardziej ujemny. Ktoś by pomyślał - co to zmienia - ciągle jeszcze jest w czym się kąpać. Bądźcie proszę świadomi, że jakość wody bardzo na tym ucierpiała, upalne lato, bardzo niski ( rekordowo niski!)  poziom wód, wysoka temperatura, zwiększają się obszary przydenne gdzie występują warunki beztlenowe, giną kolejne mikroorganizmy, które mają pozytywny wpływ na czystość wód a mnożą się te, które działają negatywnie. To rozpędza lawinowy proces degradacji. Do tego pamiętać trzeba o tysiącach turystów, hektolitrach oczyszczonych i nie oczyszczonych ścieków, wyciętych lub wyschniętych przez cofającą się wodę naturalnych oczyszczalniach - trzcinowiskach.  Nie oszukujmy się - nikt nie dba by jezioro utrzymywało odpowiednią klasę czystości - wszyscy robią wszystko by jezioro degradować, świadomie lub nieświadomie. Nawet nikt tego procesu nie monitoruje! Choć przecież w dobrej jakości wody mają interes władze lokalne (podatki) jak i lokalni przedsiębiorcy - to nikt nie myśli przyszłościowo, nikt nie zaprząta sobie głowy wodą, nad którą przyjeżdżają ich klienci, podatnicy.

 

Warto choć na chwilę zatrzymać się przy tym co minionego lata spotkało Jezioro Wielkie. Najpierw spuszczono wodę do niespotykanie niskiego poziomu, potem ogromny ciężar szczytu turystycznego i wysokie temperatury. To wszytko spowodowało, że jezioro ekologicznie eksplodowało... w mediach pojawiły się głośne artykuły jak np. "Katastrofa ekologiczna w Jeziorze Wielkim". A że wiele osób Jezioro Wielkie szybko zaczęło mylić z Jeziorem Dominickim i w śród turystów pojawiła się plotka, że temat ten dotyczy letniska. To bardzo szybko zrobiło się... cicho - bo ten temat przecież nie był nikomu potrzebny, szczegółnie w szczycie sezonu. Pojawiły się tylko lakoniczne zapewnienia, że temat jest monitorowany, i że zostaną podjęte działania. Po pewnym czasie postanowiliśmy prześledzić sprawę i zadaliśmy kilku instytucją dwa proste pytania: "...czy dotarła do Państwa informacja o masowym śnięciu ryb w Jeziorze Wielkim..." i ".. czy będzie ona w jakikolwiek sposób analizowana i oceniana...". O ile odpowiedzi na pierwszą cześć pytania jeszcze padły to drugiej jak by urzędnicy .... nie zauważyli... zresztą prześledźcie państwo sami jak to wyglądało gdyż szczegółowo opasano to w art pt.: Historia pewnego e-maila 

 

 


     I tu dochodzimy do „wisienki" na naszym „koszmarnym torcie". A nasza zgniła wisienka ciągle rośnie w kolejne warstwy pleśni i już ma swoje przydomki: „Koszmarek" , „Ohyda" „Boszkowski Potwór" „Purchawka" to tylko niektóre cenzuralne nazwy nowej boszkowskiej inwestycji. 

Zdecydowanie nie mówimy tu o dziele - delikatnie mówiąc - wybitnego architekta. Nikt nawet nie próbował wpisać się w otaczający krajobraz czy architektoniczną formę. A może taki po prostu jest gust, założenia lub możliwości finansowe inwestora. Choć pewnie główny czynnik miała tu żądza jak największego zysku, bo im większy obiekt, tym więcej turystów pomieści. W każdym razie przerażająca budowla rośnie i to nad samym brzegiem jeziora.

 Na usta cisną się pytania, jak można było zezwolić na taką ogromną inwestycję w takiej bliskości od jeziora, jak można było zezwolić na szambo w miejscu gdzie do wód jeziora praktycznie może dokopać się bardziej zawzięty malec z plastikową łopatką na plaży po drugiej stronie płotu.

Dlaczego nikt nie zbadał 

wpływu inwestycji na środowisko i na krajobraz. Jak obiekt, który ma pomieścić tylu turystów pogodzi swoje potrzeby sanitarne, stojąc praktycznie w wodzie nad którą owi turyści niby przyjadą? Stojące w polu wiatraki niszczą krajobraz i ekosystem, a ogromny wielokondygnacyjny budynek na samym brzegu jeziora już nie? Warto tu zaznaczyć, że owa inwestycja powstaje na terenie obszarów lęgowych, na terenie Natura 2000, w Parku Krajobrazowym..... Cała ta sytuacja przypomina słynną już w Polsce budowę zamku w samym sercu Puszczy Noteckiej. Zarówno tam jak i tu... gdzie są unijni urzędnicy? Gdzie są lokalne władze i instytucję powołane do ochrony dóbr przyrody i interesu ogółu? Gdzie są „organizację ekologiczne" (choć przecież wspominałem już o politykach).  Jak widać żadnej partii nie interesuje sytuacja, jeśli nie ma w tym politycznego urobku. Ale nie umywajmy rąk politykom i samorządowcom, bo to oni wydali zgodę na budowę, i to w zaskakująco krótkim terminie godnym domku jednorodzinnego. To oni nawet nie zadali sobie trudu by ocenić potencjalny wpływ na środowisko. Wpłynął wniosek formalny - wniosek podpisano, ot cała procedura. To prawda Boszkowo to nie Białowieża, inwestycje nawet takie można by pogodzić, ale nie w takim miejscu. Po drugiej stronie ulicy obiekt ten nie budził by już takich kontrowersji... no tak ale wtedy klient nie mógłby moczyć nóg w jeziorze siedząc na hotelowym tarasie... musiałby - o zgrozo - przejść 50m aby cieszyć się urokiem plażowego piasku. Wytnijmy zatem wszystkie drzewa, wykarczujmy wszystkie trzcinowiska, spuśćmy wodę i osuszmy kolejne podmokłe działki, zmieści się wtedy więcej domków nad samą wodą, kolejne hotele i kolejne rozległe plaże, kolejne utwardzone tereny..... wtedy przyjedzie więcej turystów.

Wszyscy zamkną się w hotelowych basenach, i plażach. A jezioro... będzie tylko pretekstem w prospekcie i dobrym widokiem z apartamentu LUX VIEW. Byle tylko z daleka.

 

Z drugiej strony nie brakuje osób, które mówią, że jeżeli „oni mogli, to ja też będę mógł tak inwestować tuż nad brzegami jeziora". I w ten sposób jezioro otrzyma kolejne przysłowiowe ciosy w plecy.

 

Ale poczekajmy, są jeszcze politycy! - Ci ujawnią się w sytuacji kiedy nie będzie można (choć już nie można) nic zrobić, kiedy zbliżą się wybory lub kiedy przyjdzie okazja ogrzać swój wizerunek przy lokalnym piekiełku. A potem przepadną jak to zawsze było do tej pory nie pozostawiając po sobie żadnego pozytywnego efektu poza burzą w szklance brudnej jeziornej wody. A i może powstanie jeszcze jeden artykuł tu a może też w lokalnej prasie i zapłaczą zapaleni blogerzy spędzający czas przed ekranem monitora. I jeszcze będzie niejedna rozmowa - zapytania do członków Stowarzyszenia Przyjaciół Boszkowa: „dlaczego nic nie zrobiliście".

 

Zapraszamy do galerii zdjęć z sezonu jesienni zimowego gdzie najdziecie Państwo zdjęcia:

 

  • Budowy obiektu hotelowego,o którym piszemy w powyższym artykule.
  • Budowy marketu Dino.
  • Modernizacji przejazdu kolejowego.
  • Rozbiórki ośrodka Kuratorium Oświaty.
  • Wycinki drzew przy hotelu Sułkowski.

O wspomnianej wyżej sprawie i wskazanych tu problemach pisaliśmy już na samym starcie inwestycji w artykule pt.: 

Boszkowski chaos - czyli jaka przyszłośc czeka Boszkowo?

 

Warto poczytac także:

 

 

 

 

 

 


  • Zespół e-boszkowo.pl informuje, że wypowiedzi, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne i obyczajowe będą usuwane.
  • Twoje IP to: 54.147.29.160 Pamiętaj, nie jesteś anonimowy.
Dodaj komentarz
Imię:
Treść:

 
CAPTCHA Image
Przeładuj obrazek, jeśli jest nieczytelny
Kod:
Komentarze:
zyzania Dodano: 02-04-2019 IP: 188.47.21.99 mam nadzieje, że położyli już ostatnie piętro, ciekawi mnie jakie tam będzie ogrzewanie spalanie czego? czy tam jest kanalizacja wodociągi czy będzie hydrofor?Przyjdzie nam jeździc z Boszkowa nad jezioro do Brenna Sławy Osiecznej lepsza infrastruktura, o pomostach nie wspomne
Do zyzy Dodano: 03-04-2019 IP: 188.146.32.31 Dla ciebie ważne jest jako piec,woda itp. Dla mnie,że to monstrum w ogóle stoi i na jakiej podstawie.widać,mamy inne priorytety.smutne
Wow Dodano: 03-04-2019 IP: 37.248.212.22 Działka prywatna ,ma układy to se buduje, od 15 lat źle się dzieje w Boszlowie i nikt nie reaguje z władzy i po co to się nakręcać , będziemy jeździć do innych kurortów ????
Kasia Dodano: 04-04-2019 IP: 37.47.169.142 Czy wiadomo co będzie w miejscu ośrodka kuratoryjnego? Rozważam kupno domku zaraz za ośrodkiem kuratoryjnym, ale teraz boję się, że wybuduje się tam następne monstrum, które zagrodzi dostęp do wody i będę musiała chodzić piechotą na tę obrzydliwą plażę gminną koło tego potwornego wieżowca...
Do wow Dodano: 04-04-2019 IP: 188.147.44.90 Im o to chodzi właśnie.nikt się nie wtrąca.a co zrobią,czy skasują,to ich.krajobraz znika, naród szczeka.brakuje tylko mówiących psów
Do Kasia Dodano: 04-04-2019 IP: 37.248.212.22 Czy teraz się opłaca coś kupować w Boszkowie ? Nigdy nie wiesz co cię może zaskoczyć dobrze przemyśl tą nie małą inwestycją
zyzania Dodano: 11-04-2019 IP: 188.47.23.230 płot przy nowej budowie sięga do jeziora, w zasadzie my jako i mieszkańcy i miłośnicy , stowarzyszenie nic nie możemy, aby to sprawdzić czy w majestacie prawa można taki koszmar budować może to stwierdzić tylko sąd musiałby byc prokurator jakies zarzuty, lata miną ale może nie będzie wiecej takich koszmarków - serce się kraje coście włodarze UCZYNILI Z TEJ KRAINY
kamil Dodano: 11-04-2019 IP: 83.26.230.4 O co tyle lamentu przy tej budowie?? Może wreszcie podniesie się standart wypoczynku w boszkowie. Teraz dominują ośrodki wypoczynkowe z wczesnej komuny. W których od 50 lat niewiele się zmieniło a ceny jak za 3 gwiazdkowy hotel. Standardem jest syfiasta łazienka i brak ciepłej wody.
Arek Dodano: 11-04-2019 IP: 5.226.122.182 O miejsce, jak w treści artykułu o bezpośrednią bliskość do jeziora, ingerencję w krajobraz i środowisko. Z przeciwnej strony ulicy nie było by tym przypadku problemu.
ola Dodano: 11-04-2019 IP: 83.20.154.116 Kamilu - masz rację. Czas w Boszkowie burzyć "budowlane badziewie" minionej epoki. No ale jest duże ALE ! Ma to być zgodne z prawem, które dla Parku Krajobrazowego jest szczególne. Problemów tu wiele. Weź choćby problem szamba dla tego budynku. Musi być gigantyczne - i wierzysz w to, że nie będzie przesiąkać do jeziora w takiej bliskości !
Gen. Czysta Prawda Dodano: 11-04-2019 IP: 37.248.213.203 Wszystkie poruszone tutaj tematy to świetny materiał dla programu Alarm!. Proponuję wysłać im materialy...
kamil Dodano: 11-04-2019 IP: 83.26.230.4 Ola. To tam nadal nie ma kanalizacji ??? tyle tu było o tym pisane. Większość wiosek jest skanalizowana. Wieleń, olejnica itd.
zyzania Dodano: 15-04-2019 IP: 188.47.21.24 zakończenie budowy domu letniskowego z lokalami mieszkalnymi i handlowymi - jak jest napisane na żółtej tablicy info - to marzec 2020 rok, opłotowane jest do samej wody malejącego z roku na rok jeziora dominickiego - i tyle w tym temacie, niestety nie ma 1,5 m pasa ziemi, może w tym temacie można coś zrobić, aby łaskawie właściciel odsunął płot od pasa lustra wody jeziora?
Do zyzy Dodano: 15-04-2019 IP: 37.30.8.107 Raczej nie da rady, kamienie graniczne są nawet w wodzie. widać jezioro zabrało kawałek gruntu, plaży ????
Admin Dodano: 16-04-2019 IP: 5.226.122.182 Tak, pozwolenie na budę tego budynku (mimo że w ulicy Dworcowej przy której stoi jest kanalizacja) zostało wydane na własne ujęcie wody oraz niewielki zbiornik bez odpływowy na ścieki .... zatopiony niemal w wodach gruntowych bezpośrednio stycznych z wodami jeziora. Budynek ten w pozoleniu na nudowe został sklasyfikowany jako kategoria XIII ("inne budynki mieskzalne") mimo iż ewidentnie widać że jest to obiekt kategorii XIV ( budynki użyteczności turystycznej , hotele itp) co jest także ewidentną........... ( proszę tu sobie samemu nazwać rzeczy po imieniu) W powyższych sprawach SPB wystosowało szereg pism do wielu instytucji. Czekamy na odpowiedzi które będziemy cytować na tej stronie.
zyzania Dodano: 16-04-2019 IP: 188.47.21.24 Admin to NIEMOŻLIWE jeżeli jest kanalizacja to jest mus przyłącza, jak to wody gruntowe, przecież tam są w okolicy ujęcia wód z hydroforów,do kampingów, do domków.. nie znam się na prawie,wodnym tym berdzie,j ale to mi pachnie jakimś łamaniem przepisów
Admin Dodano: 16-04-2019 IP: 5.226.122.182 A jednak.... Cała ta budowa to niemożliwe które stało się możliwe.
Jo Dodano: 17-04-2019 IP: 94.254.221.224 Chyba ktoś nie wyłączył kamery, bo dziś było widać koparkę do pogłębienia portu, chyba że plażę nią grabili hehe
Zegalrz Dodano: 20-04-2019 IP: 5.173.233.15 Nie wszytko co ma duże koła to koparka :) To był podnośnik teleskopowy, i nie kopał ( bo nawet nie ma czym ) a wodował lodzie. Które zimę spędziły na lądzie a wiosna trzeba je ponownie zwodować.
Jo Dodano: 25-05-2019 IP: 94.254.212.157 Broń zeglarzu Pana swego bo cię wygoni


Dane ze stacji meteo.
Temp. powietrza: 21.8°C
Temp. wody: 25.0°C
Wiatr: 0.0[m/s]
Kierunek wiatru: NW

Ostatni odczyt:
16.06.2019 12:25

Dane ze stacji meteo, GOSiR Włoszakowice, umiejscowionej na terenie Ośrodka Żeglarskiego przy ul. Turystycznej 7 w Boszkowie - Letnisku.

współpraca

slotex.pl - najlepszy hosting

Copyright © 2011 by e-boszkowo.pl