Strona główna: e-boszkowo

zaloguj | załóż konto
napisane przez Matek
Data dodania: 08-08-2018 20:37
Data modyfikacji: 09-08-2018 18:20

(Boszkowo, 6 sierpień 2018r.)

 

"król jest nagi"

Boszkowska fikcja - czyli jak to jest z tym bezpieczeństwem.

 

Czy zastanawialiście się kiedyś ile osób jest w stanie pomieścić Boszkowo? Ilu letników przybywa w upalną sobotę bądź niedzielę nad brzeg Jeziora Dominickiego aby skorzystać z uroków tej wyjątkowej miejscowości?

Różne są szacunki. Podczas mojej prywatnej rozmowy z jednym z policjantów padła zatrważająca liczba 55 tysięcy wypoczywających w Boszkowie jednego dnia, w innej rozmowie jeden z ratowników wyraził opinie o 30 tysiącach, ja od lat obserwujący Boszkowo szacowałem liczbę tę na około 20 tys. Okazuje się, że moje szacunki okazują się bardzo „ostrożne”. Ilu wypoczywających naprawdę przebywa w Boszkowie nie dowiemy się chyba nigdy, szczególnie, że – jak mi się wydaje – nikomu tak naprawdę nie zależy na rzeczowym zbadaniu skali…. problemu. Dlaczego problemu? Tą prawdę obnażymy za chwilę.

Przyjmijmy moje ostrożnie przyjętą liczbę 20 tys. letników.

Dla porównania powiatowe miasto Wolsztyn liczy sobie około 14 tys. mieszkańców a pobliski Kościan 24 tys. Ilu policjantów pełni stałą służbę w tych miastach? Mniej więcej 100 funkcjonariuszy pracuje w Komendzie Powiatowej oraz na posterunkach.

A czy zastanawialiście się ilu policjantów pełni służbę w Boszkowie? Posterunek policji w Boszkowie od lat nie istnieje – został jedynie budynek pełniący jedynie funkcje sanitarne. Patrole na Boszkowo wysyła dyspozytor z Leszna, tam patrol się zaczyna i tam kończy, nawet jeśli jest wysłany tylko do Boszkowa to rzeczywisty czas patrolu jest skrócony o czas przejęcia służby, dojazdu do Boszkowa, następnie powrotu i zdania służby. Jeśli natomiast zdarzy się interwencja zakończona zatrzymaniem, policjant z zatrzymanym jedzie do Leszna i w efekcie ponownie w Boszkowie nie ma parolu. Ile rzeczywiście czasu policjant spędza w Boszkowie?

A do tego jak myślicie, gdzie jest wiesze prawdopodobieństwo zdarzenia? W 20 tys. normlanym mieście czy w typowo rekreacyjno-rozrywkowym, hucznym i tymczasowym 20 tys. Boszkowie?

Dlaczego zatem 20 tys. Boszkowo….. zabezpiecza czasowo tylko jeden może dwa tymczasowe i praktycznie okazjonalne patrole?

Jak nazwać taką sytuację, naiwnością? Lekceważeniem zagrożenia czy….. no właśnie jak byście Państwo nazwali takie działanie?

 

Przejdźmy jednak dalej, nie za daleko bo na plaże Jeziora Dominickiego i jego pozostały akwen czyli jego 344 hektary. Czy zastanawialiście się, kto chroni Was i Wasze dzieci podczas beztroskich zabaw w wodzie?

Na tych 344 hektarach wody mamy tylko jedną strzeżoną plażę! Jedną! Ratownik wyposażony tam jest we wiosłową łódkę i tak naprawdę zatrudniony jest tylko do obsługi kąpieliska jego pracodawcy. Zatem jeśli nawet chciał by podjąć interwencje poza miejscem swojej pracy to zrobić tego formalnie nie może bo nie może przecież pozostawić bez opieki akwenu, który jest zobowiązanych chronić.

Na wodzie (a to chyba najbardziej zatłoczony akwen śródlądowy w Polsce w przeliczeniu na gęstość „zaludnienia”) patrol pełnią jedynie dwie drużyny. Pewnie wyobrażacie sobie Państwo dwie zawodowe drużyny krążące non stop po jeziorze? Jeśli tak to jesteście w ogromnym błędzie.

Owszem WOPRowcy tworzący te drużyny mają kwalifikacje i umiejętności na najwyższym światowym poziomie….. ale to ciągle tylko społecznicy. Społecznicy, którzy mają swoje rodziny i zawodową pracę. Służbę na wodach jeziora Dominickiego pełnią w swoim wolnym czasie, po prostu po pracy przyjeżdżają do Boszkowa aby z czystej pasji, całkowicie bezinteresownie pełnić dyżur na wodzie i miedzy innymi użerać się z pijanymi załogami kajaków czy rowerów wodnych. Nie mają tu miejsca do spania, nikt nie zapewnia im wyżywienia czy wody do picia, nikt nie zwraca kosztów dojazdu.

Owszem są doskonale zorganizowani, starają się by zawsze ktoś z nich był akurat na wodzie i by chociaż jedna motorówka z jednym ratownikiem była dostępna, a w weekendy stają na uszach by pływały dwie takie załogi. Ale nie zawsze jest to realne.

Czasem na wodzie pojawi się motorówka policyjna, ale jej obecność jest tak rzadka i nieregularna, że trudno mówić tu o jakimś istotnym znaczeniu. Dyspozytor wysyłając policjanta (a musi być to funkcjonariusz posiadający uprawnienia minimum „Młodszego Ratownika”) na wodę, musi zdjąć policjanta z patrolu na lądzie. Były sytuacje kiedy świeżo rozpoczęty patrol wodny musiał zaraz wracać bo…. dyspozytor nakazał wyjazd do zdarzenia drogowego w pobliskiej wsi bo np. ktoś wjechał komuś w płot! Czy dalej wydaje nam się, że strzegą nas profesjonalnie działające służby?

 W latach ubiegłych pojawiał się też patrol OSP Włoszakowice na motorówce, ale wszystko to dość incydentalne przypadki.

 

 Sam byłem świadkiem gdy w pewien niedzielny lipcowy wieczór, gdy nie było już społeczników w pomarańczowych kamizelkach, jakiś poznański patrol policji szukał w popłochu jakiejś motorówki, nie znał specyfiki Boszkowa, a otrzymał zgłoszenie o tonącym rowerze wodnym. Całkowicie przypadkiem, niemalże po omacku natrafili na instruktora Letniej Szkoły Żeglarskiej, który właśnie wracał z zabezpieczenia szkółki na wodzie na swojej prywatnej motorówce i zabrał ów patrol na wodę…. Akcja była całkowicie przypadkowa, chaotyczna i kuriozalna. Na szczęście alarm okazał się fałszywy. Obnażył braki organizacyjne…. ale nikt nie wyciągnął wniosków z tego chaosu, no ale przecież nic się nie stało!

Aż do czwartku 2 sierpnia gdy jeden z członków jednego z dwóch istniejących na jeziorze społecznych zespołów dokonał cudu. Choć on sam mówi, że po prostu zrobił to do czego szkolił się całe życie jako ratownik. Uratował tonącego chłopca na byłej plaży „kuratorium oświaty”. To oczywiście kolejna dzika boszkowska plaża. Jedenastoletni Fabian miał szczęście gdyż Marcin Grobelny, spływał właśnie na przystań Leszczyńskiego Towarzystwa Żeglarskiego gdzie stacjonuje jego motorówka (dzięki uprzejmości towarzystwa). Tam właśnie jeden z plażowiczów wyciągał z wody nieprzytomne ciało 11-latka. Profesjonalna i szybka akcja zaowocowała ów cudem, przywrócono akcje serca, a chłopiec po kilku dniach wyszedł ze szpitala w pełni zdrowia. Całą historie pewnie państwo znacie gdyż głośno opisują ją media. Dla wszystkich nas związanych z Boszkowem to wielkie wydarzenie, ważny moment. Media kochają takie historie, ale musimy się wszyscy przyznać , my też je kochamy.

Ale mały Fabian i ratownik Marcin dał nam coś równie ważnego co ten cudowny zbieg okoliczności, który zaowocował szczęśliwym ocaleniem.

Zwrócił uwagę na problem, od którego wszyscy odwracają głowę.

A czy wiecie, że motorówka, którą pływa zespół, w skład którego wchodzi ratownik Marcin, Mateusz i Tomasz to zabytek z lat 70tych, który na 1 godzinę na wodzie potrzebuje 4 godziny serwisu?

Czy wiecie, że pół sezonu stała na brzegu bo zespół ratowników szukał kogoś kto podejmie się naprawy zużytej śruby. Po tygodniach poszukiwań nad Boszkowskimi ratownikami zlitowała się Stocznia Szczecińska, która wykonała ręcznie część , której już dawno nie ma w produkcji. Znam historie tej motorówki, co rok pomaga nam w naszej corocznej akcji Czyścimy Jezioro Dominickie, i co roku jest ta sama historia, awaria i kilku tygodniowe czasem nawet kilku miesięczne próby przywrócenia jej do życia. Ratownik zatem w swoim wolnym czasie nie może skoncentrować się tylko na patrolu. Musi sam serwisować swoją łódź, musi zadbać by miała ona gdzie „parkować” oraz jak to w każdej służbie wykonywać prace papierkowe, niezbędne do uzyskania środków na paliwo czy wspomniane remonty.

 

 Do tego dochodzą skromne środki ratownicze  jakim dysponują ratownicy, mimo iż maja szkolenia i kwalifikacje na najnowszy sprzęt ratujący życie nie mogą go użyć bo w Boszkowie nikt takiego nie ma?

 Pewnie słyszeliście o AED (automatyczny defibrylator zewnętrzny) dziś coraz bardziej powszechne urządzenie występujące w autobusach komunikacji miejskiej i innych miejscach gdzie występują większe skupiska ludzi. Ale przecież nie ma co liczyć na taki sprzęt w 20 tys. Boszkowie.

 

Trzeba tu też jasno powiedzieć, że dziesiątki tysięcy ludzi zostawiają w Boszkowie nie małe środki, które w różnych postaciach trafiają do różnych podmiotów. Oczywiście większość z tych podmiotów musi wykonać nie małą pracę by trafiły one na ich konta. Nie mniej jednak znaczna większość tych podmiotów nastawiona jest na nic innego jak dziki zysk. W gorący , tłoczny weekend, są gotowi sprzedać przysłowiowego „kapcia w panierce”, a mało kto jest zainteresowny inwestycją, podniesieniem jakości usług czy chociaż dbałością o wygląd i czystość swoich punktów czy właśnie bezpieczeństwo.

W takie lato jak tegoroczne, następuje zatem czysta konsumpcja, jednak gdy tylko pogoda jest gorsza a ludzi mniej, ciężej sprzedać już owego „kapcia” i zaczyna liczyć się jakość. Wtedy nagle co niektóre krótkowzroczne podmioty zaczynają szukać winnych, lub po prostu pomocy czy to w boszkowskim stowarzyszeniu czy w samorządach. Wszelkie jednak pomysły wspólnych działań trwają tylko do czasu kolejnego upalnego weekendu, po czym nagle znowu w pogoni za zyskiem zapomina się o bezpieczeństwie, jakości, przyrodzie. W końcu puki kura znosi złote jajka , po co inwestować…. A jak przestanie?..... e tam przecież nie przestanie…..

Przez lata Stowarzyszenie Przyjaciół Boszkowa współorganizowało „Debaty o Bezpieczeństwie”, były one jednak pozbawione merytorycznego sensu gdyż ograniczały się do prawienia sobie nawzajem komplementów podległych sobie polityków, a z których nigdy nie wynikła żadna konkretna decyzja poprawiająca owe bezpieczeństwo w Boszkowie. Nie było w niej miejsca na prawdziwą merytoryczną debatę, dialog z mieszkańcami. A ich prawdziwym celem stawało się tylko wypełnienie statystyk w urzędniczych dokumentach. No jak nie dbamy o bezpieczeństwo przecież debatujemy…

Tymczasem nikt nie chce przeznaczyć środków na patrole policji, które zamiast rozbudowywać redukuje się tak jak zamknięto boszkowski posterunek.

Nikt nie kwapi się do przeznaczenia środków na ratownictwo wodne.

Nikt nie jest zainteresowany by chronić ani nas ani przyrodę, gdzie o tej ostatniej zapomina się całkowicie.

Za to każdy chętnie przetnie wstęgę, pochwali się w mediach społecznościowych, podpisze się pod sukcesem ratowników czy zapewni nas o swojej trosce na przedwyborczym plakacie. Propagando sukcesu trwaj. Puki nic się nie stało , a jak się stanie…. A kogo to tak naprawdę interesuje?

 

Polecamy:

Artykuł w raz z ciekawym materiałem wideo z wypowiedzią Marcina Grobelnego - kliknij tutaj

 

 

 


  • Zespół e-boszkowo.pl informuje, że wypowiedzi, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne i obyczajowe będą usuwane.
  • Twoje IP to: 54.196.190.32 Pamiętaj, nie jesteś anonimowy.
Dodaj komentarz
Imię:
Treść:

 
CAPTCHA Image
Przeładuj obrazek, jeśli jest nieczytelny
Kod:
Komentarze:
Ania Dodano: 09-08-2018 IP: 109.173.151.172 Dlatego mając 3 km do Boszkowa,wolę duży basen na własnej posesji i sama dopilnuje swoje dzieci.przykre.
Janusz Dodano: 09-08-2018 IP: 188.122.20.103 Poprawnie: tys., bo tysiąc, a nie tyś, bo nikt nie pisze tyśąc
stach Dodano: 09-08-2018 IP: 89.67.0.94 Wygląda na to że z tego artykułu i całości powagi sytuacji najważniejszy jest tys. Obyśmy mieli tylko takie problemy.
Matek Dodano: 09-08-2018 IP: 94.254.230.116 Poprawimy - dziękuje za zwrócenie uwagi.
Asia Dodano: 09-08-2018 IP: 37.47.137.83 Popieram, ogromny akwen a brak służb ratunkowych. Gdzie tu władze które powinny zapewnić bezpieczeństwo?
Marcin Dodano: 11-08-2018 IP: 77.65.92.149 Bardzo mocny tekst. Niestety bardzo prawdziwy i ukazujący wstydliwą prawdę ????
wstydliwa prawda też Dodano: 13-08-2018 IP: 185.136.132.194 porządek ludziska by chcieli utrzymać, no ale tych pojemników (tu akurat nowa darmowa plaża gminna otoczona siatką),pomimo,że małe,powinno być stanowczo więcej.porządek byłby,a i służbom sprawniej sprzątnąć. No i te dwa samotne Toy Toy stojące w wejściu na plażę.Raz,że to stanowczo za mało, no i gdyby usytuowano je w różnych miejscach,też bliżej wody, to wykorzystanie tych udogodnień byłoby pełne.
dot.sprzętu wod Dodano: 13-08-2018 IP: 185.136.132.194 kąpiących wielu, dzieci, a tu przedziera się z wypożyczalni rower wodny,kajak... na wodzie też kulturą korzystający z owego sprzętu nie grzeszą.pan cofając rowerem wod. wpłynął-uderzył w dzieci i jeszcze im i mamie zrobił awanturę.jak to rozwiązać by jednym i drugim zapewnić (zwłaszcza tym pierwszym)bezpieczeństwo?oznakować wyjście sprzętu wod.bojkami?w tej chwili każdy pływa jak wola.może ktoś ma pomysł?
co do sprzętu pływającego Dodano: 17-08-2018 IP: 95.40.16.122 Tak to własnie wygląda jak napisał poprzednik.Pływanie rowerkiem wśród kąpiących się ludzi jest codziennaścią.Chyba litry wypitego piwa odbierają ludziom rozum.
Rafał Dodano: 18-08-2018 IP: 107.178.38.28 37.47.187.125 Skoro tyle ludzi Korzysta jeziora Dominickiego w Bożkowie z jakiego powodu nie ma tutaj ratownika jak miało to miejsce kilkanaście lat temu? czyżby bezpieczeństwo oraz życie ludzi tutaj wypoczywających nie było dla nikogo warte zdartego grosza? koszty zatrudnienia ratownika na okres 2 miesięcy to są po prostu grosze względem bezpieczeństwa chociażby w przypadku już wcześniej wspomnianym pływania rowerków wodnych na wysokości 1 metrawszy pływających ludzi co stwarza duże niebezpieczeństwo i zagrożenia życia lub zdrowia. może trzeba tą sytuację zgłosić do odpowiedniego organu który wyznacza odpowiednio wysokie kary finansowe dla osób które nadzorują miasto Boszkowo aby w przyszłości coś w końcu tej kwestii się zmieniło!
Rafał Dodano: 18-08-2018 IP: 107.178.38.28 37.47.187.125 To wstyd że miejscowości w której jakość wody w jeziorze jest 1 z najlepszych w Polsce nie stać było na zatrudnienie ratownika, Inną kwestią jest to że z jakiegoś powodu połowę Boszkowa zostało sprzedane Sulkowskiemu co jest już w ogóle nie zrozumiałem krokiem z powodu takiego posunięcia połowa miasta obumarła i została zebrana najładniejsza plaża.


Dane ze stacji meteo.
Temp. powietrza: 4.7°C
Temp. wody: °C
Wiatr: 1.3[m/s]
Kierunek wiatru: E

Ostatni odczyt:
16.11.2018 08:57

Dane ze stacji meteo, GOSiR Włoszakowice, umiejscowionej na terenie Ośrodka Żeglarskiego przy ul. Turystycznej 7 w Boszkowie - Letnisku.

współpraca

slotex.pl - najlepszy hosting

Copyright © 2011 by e-boszkowo.pl